W dzisiejszym poście poczytacie trochę moich myśli.
Harry Potter, Dary Anioła, Percy Jackson, Zostań jeśli kochasz - książki oraz ich ekranizacje.
Harry Potter, Dary Anioła, Percy Jackson, Próba Żelaza, Dom Nocy i Pamiętnik Nastolatki - książki, które zmieniły mnie.
Historia jak to się zaczęło.
Dziś o Harry'm Potterze.
Chyba każdy z was wie czym, a właściwie kim jest Harry Potter oraz książki o nim. Po pierwszą część sięgnęłam w sierpniu 2014 roku, przeczytałam wtedy części od 1 do 6. Kochałam wtedy te serie gdzieś podświadomie, ale zaczęłam się zatracać w innych np. Zwiadowcy autorstwa John'a Flanagana, tak zaczęłam się zatracać, że Harry nie wydawał mi się być książką wartą zapamiętania. To trwało... trwało i trwało. Dawałam like stroną o nim, czasem jakiś komentarz na Facebook'u. Nic więcej, nie rozmawiałam o nim jak o innych książkach. Poszedł w zapomnienie. Lecz w lipcu 2015 ocknęłam się z tego transu i w dwa wieczory przeczytałam Insygnie Śmierci. Przeszłam konkretną metamorfozę, zmienił się mój tok myślenia. Harry stał się dla mnie czymś w rodzaju podpory mojego świata. Coraz częściej rozmyślam o nim jak o człowieku który istnieje. Do dziś mam sny z światem Hogwartu i moją klasą. Potter zmienił moje życie na zawsze. Na pewno wrócę do tych książek w wakacje 2016.
Pamiętam gdy byłam mała i oglądałam ekranizacje tej książki, w kinie i domu. Lubiłam je, lecz nie uwielbiałam, o wiele bardziej kochałam Kubusia Puchatka czy Barbie. Postacie postrzegałam zupełnie inaczej. Oto jak postrzegam je dziś:
Harry Potter - nastoletni chłopak, który nauczył mnie, że odwaga i determinacja mogą wiele zdziałać i wygrać. Jest on przykładem dla wielu osób, mimo wszystkiego co przeżył, każdej najmniejszej złośliwości nie załamał się ani nie popadł w żadną depresje.
Hermiona Grenger - dziewczyna, która jest moją obecną mentorką mimo, że jestem od niej (w ostatniej części serii) młodsza o 3 lata albo <jak patrzymy na pierwszą część> starsza o 3 lata. Nauczyła mnie ona, że wiedza jest czymś niezywkle ważnym w życiu, dzięki niej można się wyratować. To ona mnie zmotywowała do osiągnięcia lepszych wyników w nauce w nadchodzącym roku szkolnym.
Ron Weasley - chłopak nauczył mnie, że 'foch' nie może podzielić prawdziwej przyjaźni, że przyjaźń jest kluczem do wszystkiego, a przyjaciele... bez nich nie da się żyć.
Snape - wyjątkowa postać do której mam mega sentyment, tyle przeżył, musiał znosić oczy Lili po jej śmierci. Całe życie ją kochał i umarł za jej syna... dla mnie jest on najbardziej wartą pochwały postacią, podziwiam go i chciałabym mieć tyle odwagi i miłości w sobie by ta trzymała mnie mimo wszystko przy życiu.
Ostatnią postacią o której chce się podzielić jest:
Bellatriks. - Zimna suka której nienawidzę i skakałam pod sufit jak umarła. Jest dla mnie przykłaem tego, że im jesteś gorszy tym gorzej kończysz. Jest też przestrogą przed znęcaniem się i moim odpowiednikiem zła. Dla mnie Voldemort był przy niej jak kwiatuszek. Najbardziej mnie denerwuje ta postać. Nienawidzę. JEJ.
Dobra to koniec o książce, teraz ekranizacja!
Harry Potter - ekranizacja
Tutaj rozpiszę się trochę mniej - mam nadzieje.
Ogólnie ekranizacje. Coś tragicznego. Nigdy one nie zadowalają w pełni fanów książki, a czasami wręcz denerwują. Nie dzieje się tak w moim przypadku co do Harry'ego. Według mnie jest to najlepsza ekranizacja na tym świecie. Film kocham równie mocno jak książkę. Aktorzy wychowali się na graniu tych postaci, widzieliście ich mimikę, jak oni grają?! Jakby naprawdę byli postaciami. Nigdy nie widziałam lepszej gry aktorskiej. Najlepiej odgrywane są postacie:
- Hermiony
- Harry'ego
- Rona
- Draco
- Albusa
- Ginny
- Luny
- Severusa
Najlepsza ekranizacja ever. Jak ktoś z klasy obraża ten film i książkę to robię się jak wściekły Jork. OKROPNA. Więc rada na przyszłość. Nigdy nie obrażać Harry'ego przy mnie PONIEWAŻ JEST TO NAJLEPSZA I NAJBARDZIEJ OWOCNA KSIĄŻKA JAKĄ DZIECKO/NASTOLATEK/DOROSŁY MOŻE PRZYJĄĆ.
Bardzo dziękuje za uwagę <3 Możemy podyskutować kulturalnie w komentarzach na temat tej serii <3
A wy co uważacie? <3





